Spritz: aplikacja do szybkiego czytania

Spritz: aplikacja do szybkiego czytania

Brief.pl / Technologie

Naprzeciw społeczeństwu multitaskingu wychodzi nowa technologia zwana Spritz. Projekt skierowany jest do osób, dla których czytanie jest zbyt czasochłonne. Twórcy obiecują użytkownikom zwiększenie prędkości czytania nawet do 1000 słów na minutę. Tuż po pojawieniu się technologii na Mobile World Congress w Barcelonie zainteresowało się nim ponad 5tys. programistów, a na stronie firmy przetestowało ją ponad milion osób. Projekt brzmi obiecująco, ale pojawia się pytanie, czy szybkość idzie w parze z efektywnością i przyjemnością czytania.

-

Kiedy czytamy nasze oczy poruszają się po stronie, przetwarzając słowa. Taki ruch oka spowalnia ten proces. Metoda Spritz rzekomo eliminuje potrzebę czasochłonnego poruszania gałką oczną. Słowa są skupione wokół "Optimal Recognition Point" w specjalnym wyświetlaczu zwanym "Redicle." W erze smartfonów i natłoku informacji, docierających do nas z mass mediów Spritz ma przyspieszyć przetwarzanie przez nas komunikatów. Dyrektor generalny i współzałożyciel Frank Waldman zapewnia, że odbiorcą nowej technologii można być niezależnie od wieku. Twierdzi też, że będzie on pełnił funkcję edukacyjną. Badania wykazały, że może być pomocny osobom cierpiącym na dysleksję, ponieważ wspomaga koncentrację i ułatwia przyswajanie informacji.

Minusy szybkiego czytania

Wizja zastosowania Spritz przedstawiona przez twórców brzmi obiecująco, ale ma też wielu przeciwników. Czytając z pomocą tej technologii czytamy szybko, ale poświęcamy mniej uwagi poszczególnym słowom, poznajemy jedynie ogólny zarys treści. Miłośnicy wysokiej literatury nie sięgną po Spritz, czytając Nabokowa, Tołstoja czy Szekspira. Powierzchowne czytanie dzieł takich twórców zakrawa o profanację. Pojawia się niestety obawa, że z możliwości pochłonięcia lektury szkolnej w 5 razy krótszym czasie, skorzysta wielu nastolatków. Warto się zastanowić, czy „Pan Tadeusz” w wydaniu ekspresowym będzie miał tę samą wartość, co czytany w tradycyjny sposób. Kolejnym minusem jest fakt, że spritzing redukuje subvocalization, czyli tendencję do wewnętrznego mówienia czytanego tekstu. Z pozoru wydaje się to być nieznacznym niuansem, ale wpływa na naszą wyobraźnię. Kiedy nie mówimy w myślach czytanych dialogów, nie tworzymy w głowie obrazu postaci, a cała treść wydaje się być pozbawiona emocji. Gdzieś zatem zatracamy przyjemność przeżywania wraz z bohaterami stworzonej przez autora historii.

Aplikacja Spritz zadebiutuje na Samsungu Galaxy S5 oraz Gear 2 i z pewnością szybko osiągnie sukces, jak wszystkie technologie ułatwiające nam życie. Jeśli więc zależy Ci na szybkości czytania lub masz problemy z koncentracją, Spritz jest dla Ciebie. Miejmy tylko nadzieję, że nie zabije on tradycyjnej formy, która od wieków pozwala nam prawdziwie obcować z dobrą literaturą.

Zobacz inne polecane artykuły

GRA O SUKCES / GRA O BIZNES. Transmisja LIVE z wydarzenia dostępna również na Facebooku!

Brief.pl / Aktualności

GRA O SUKCES / GRA O BIZNES. Transmisja LIVE z wydarzenia dostępna również na Facebooku!
GRA O SUKCES / GRA O BIZNES. Transmisja LIVE z wydarzenia dostępna również na Facebooku!

Już w ten czwartek o godzinie 14.30 na Facebooku Business in Brief rusza transmisja live z wyjątkowego wydarzenia, jakie przygotowaliśmy dla Was wspólnie z partnerami. Jeśli spodziewacie się nudnych prezentacji, przydługich paneli, straconego czasu... pozwólcie, że Was zaskoczymy.

Pierwszy rok Netfliksa w Polsce

Brief.pl / Aktualności

Pierwszy rok Netfliksa w Polsce
Pierwszy rok Netfliksa w Polsce

W styczniu 2016 roku stronę internetową Netfliksa odwiedziło 338 tys. polskich użytkowników sieci (PC). Jednak przez kolejnych siedem miesięcy zainteresowanie serwisem było znacznie mniejsze. Z analizy firmy Gemius wynika, że na Netflix.com nieco chętniej zaglądały kobiety (52,9 proc. użytkowników), a najliczniejsza grupa użytkowników pochodziła z miast powyżej 500 tys. mieszkańców.