Foursquare: miliony użytkowników, ani centa zysków

Foursquare: miliony użytkowników, ani centa zysków

Magazyn / Ludzie

Twitter niedawno zadebiutował na nowojorskiej giełdzie. Sceptycy podkreślali, że sobie na niej nie poradzi, ponieważ jako firma nie jest dochodowy. Ale czy firma, żeby się rozwijać, naprawdę musi przynosić zyski? Przykład serwisu Foursquare, którym kieruje Dennis Crowley, pokazuje, że wcale nie...

-

W kwietniu tego roku Foursquare pozyskał finansowanie w wysokości 41 mln dol. od funduszu Silver Lake Partners, a od 2009 roku inwestorzy włożyli w tę firmę łącznie 112 mln dol. Wśród nich znalazł się m.in. współtwórca Twittera i prezes Square Jack Dorsey, współtwórca Digg.com Kevin Rose oraz słynny fundusz Andreessen Horowitz. Cóż takiego jest w biznesie Dennisa Crowleya, że wciąż dostaje nowe finansowanie, nie wykazując ani centa zysku? Odpowiedzią na to pytanie może być sama osoba założyciela Foursquare'a.

Chłopak z Medway, który sprzedał firmę Google

Dennis Crowley wychował się w na przedmieściach Bostonu. Jego ojciec też był przedsiębiorcą, ale z nieco innej branży – był elektrykiem. W połowie lat 90. późniejszy twórca Foursquare'a uczęszczał na Uniwersytet Syracuse, gdzie głównie zajmował się organizowanie studenckich imprez. W tym czasie nauczył się jednak obsługiwać Photoshop, by przygotowywać plakaty informujące o zbliżającej się imprezie i założył jako jeden z pierwszych studentów własny blog, gdzie relacjonował przebieg balang. Założył nawet kamerkę internetową w swoim pokoju w akademiku, by na żywo relacjonować, jak bawią się studenci Syracuse, co wzbudziło zainteresowanie magazynu „Wired” – to bowiem innowacyjne, jak na tamte czasy, wykorzystanie streamingu.

Po studiach zaczął pracę w firmie Vindingo, która była pionierem w dziedzinie tworzenia internetowych przewodników miejskich na... palmtopy. Jak relacjonował później w rozmowie z „Fast Company”, uważał, że produkt, który oferowała zatrudniająca go firma jest „tak bardzo zły”, że postanowił rozpocząć prace nad własną usługą po godzinach. Nauczył się programować i założył stronę Dodgeball.com.

Gdy na początku XXI wieku pękła bańka internetowa, Crowley stracił dobrze płatną pracę w Vindingo i przeniósł się do New Hampshire, gdzie pracował jako... instruktor jazdy na snowboardzie.

W 2002 roku dostał się na studia informatyczne na Uniwersytecie w Nowym Jorku. Tam poznał Alexa Rainerta, z którym w oparciu o serwis Dodgeball stworzył protoplastę Foursquare'a – usługę, która za pomocą SMS-ów pozwala informować znajomych, gdzie aktualnie znajduje się jej użytkownik i dość szybko zyskała popularność wśród studentów.

Trzy lata później Google kupiło Dodgeball. Nie wiadomo, ile gigant z Mountain View zapłacił za tę firmę, ale, jak zaznaczył kiedyś sam zainteresowany, nie była to suma, która pozwała na przejście na emeryturę przed ukończeniem 30. roku życia. Crowley pozostał w Dodgeball jeszcze przez niecałe dwa lata. Rozstał się z Google, ponieważ uważał, że firma Larry'ego Page'a i Sergeya Brina poświęca jego projektowi zbyt mało uwagi i środków. Jak sam podkreśla, przez następne dziewięć miesięcy był przygnębiony i nie mógł znaleźć dla siebie miejsca. Aż spotkał Naveena Selvaduraia.

Miliardy tzw. check-inów, miliony użytkowników, ani centa zysków

W styczniu 2009 roku w trakcie urodzin wspólnego znajomego Crowley i Selvadurai dowiedzieli się, że Google planuje zamknąć serwis Dodgeball. Wtedy właśnie podjęli decyzję, że muszą stworzyć własną społecznościową platformę geolokalizacyjną. Dwa miesiące później Foursquare został zaprezentowany światu na konferencji SXSW. Od tamtego czasu bardzo się rozwinął, ale wciąż szuka dróg na to, jak na siebie zarobić.

Tej jesieni, a dokładniej 14 października br., serwis kierowany przez Dennisa Crowleya ogłosił, że otworzył platformę reklamową dla ponad 1,5 mln małych i średnich firm, które są tam obecne, głównie sklepów, kawiarń i punktów gastronomicznych...

Całość artykułu dostępna w e-wydaniu magazynu "Brief" oraz w wydaniu papierowym

 

Zobacz inne polecane artykuły

Skanska zainwestuje w Business Link. Największa inwestycja globalnej korporacji w polski startup

Magazyn / Aktualności

Skanska zainwestuje w Business Link. Największa inwestycja globalnej korporacji w polski startup
Skanska zainwestuje w Business Link. Największa inwestycja globalnej korporacji w polski startup

Business Link i Skanska będą współtworzyć innowacyjny ekosystem w regionie Europy Środkowo-Wschodniej (CEE) dla startupów, małych i średnich firm oraz sektora usług biznesowych. Deweloper zainwestował w Business Link, największą sieć coworkingu i prywatnych biur na wynajem w Polsce. Dzięki planowanej ekspansji Business Link stanie się największą tego typu siecią w Europie i drugą na świecie, a Skanska stworzy najbardziej kompleksową ofertę biurową dla różnorodnych podmiotów na rynku CEE.

Ruszyły zgłoszenia do 7. edycji rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie

Brief.pl / Aktualności

Ruszyły zgłoszenia do 7. edycji rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie
Ruszyły zgłoszenia do 7. edycji rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie

7 lat, blisko 300 firm i ponad 400 laureatów. Ranking 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie to najstarsza, bo trwająca już 7. rok inicjatywa, która pomaga budować i promować segment innowacyjnego oraz kreatywnego biznesu w Polsce. Jej celem jest porządkowanie rynku oraz otwieranie przed przedsiębiorcami możliwości networkingowych i biznesowych. W tym roku, przy okazji 7. urodzin, ranking doczekał się kilku zmian...

Już ponad 3000 osób pobrało aplikację Quertes. Łączy ich miłość do domowego jedzenia

Brief.pl / Aktualności

Już ponad 3000 osób pobrało aplikację Quertes. Łączy ich miłość do domowego jedzenia
Już ponad 3000 osób pobrało aplikację Quertes. Łączy ich miłość do domowego jedzenia

Na czym polega aplikacja Quertes? To zupełnie nowe spojrzenie na dzielenie się. Przypadki AirBnB czy Ubera pokazują, że ekonomia współdzielenia staje się coraz bardziej popularna. Odchodzimy od sztywnych reguł, a ludzie chcą wykorzystywać i monetyzować swoje umiejętności. Na tej zasadzie powstała aplikacja Quertes, miejsce które łączy ludzi gotujących prywatnie tymi, którzy chcą przełamać rutynę i zjeść coś nowego, pysznego i domowego. Pobierając darmową aplikację ludzie gotujący prywatnie w domach mogą sprzedać to, co przygotują, a Foodies mają możliwość kupienia domowego jedzenia.