wp - grudzien 2016

Reklama w Google - trendy na rok 2014

Reklama w Google - trendy na rok 2014

Brief.pl / Aktualności

Przewiduje się, iż w 2013 roku globalne wydatki na sferę marketingu cyfrowego osiągną wartość 118 miliardów dolarów. Duża część tej kwoty będzie należeć do Google’a. Szacuje się, że co trzeci (a niektórzy twierdzą nawet, iż co drugi) dolar wydany na te działania powędruje do giganta z Mountain View. W przyszłości ten udział może być jeszcze większy.

-

W Google’u codziennie pojawia się 5 miliardów zapytań. Nie ma się więc czemu dziwić, że działania reklamowe w wyszukiwarce odgrywają niezwykle kluczową rolę dla firm. System AdWords stale się zmienia. Jest on ciągle doskonalony poprzez wprowadzanie różnych zmian oraz udogodnień. Wszelkie rozwiązania są odpowiedzią Google’a na zmieniający się marketing, jak i zachowania konsumenckie.

A jak mogą wyglądać działania reklamowe w wyszukiwarce w nadchodzącym 2014 roku? Zmiany w tej sferze będą zachodzić na następujących płaszczyznach:

Multichannel marketing

Potencjalny odbiorca produktu lub marki ma możliwość korzystania z wielu źródeł, za pomocą różnych urządzeń (komputer stacjonarny, laptop, tablet, smartfon). Szacuje się, że obecnie dotyczy to 90 proc. przypadków. Ponadto, więcej ludzi korzysta z paru urządzeń równocześnie. W porównaniu z rokiem 2010 jest to skok o 500 proc. Dlatego też, zrozumienie zachowań konsumenckich i dopasowanie do nich stosownego komunikatu będzie wielkim wyzwaniem dla marketerów. Wielokanałowość konsumenta będzie się tylko pogłębiała.

Trend ten widać najlepiej w zakupionych w ostatnim czasie przez Google’a firmach. W połowie 2012 roku przejął  firmę Wildfire, w celu wykorzystania jej potencjału w łączeniu swoich rozwiązań ze sferą mediów społecznościowych. Natomiast w kwietniu 2013 pozyskał startup Behavio, który zajmuje się analizą zachowań konsumenckich mobilnych odbiorców i przewidywaniem ich poczynań.

Automatyzacja procesów

Danych na temat odbiorców, które są bardzo cenne, ciągle przybywa. Stąd też do głównych wyzwań, z jakimi obecnie zmagają się marketerzy, dochodzi analiza i segregacja informacji oraz odpowiednie ich wykorzystywanie do poprawy skuteczności działań promocyjno-sprzedażowych. Ręczna obróbka danych nie przynosi oczekiwanych efektów, a dodatkowo generuje koszta. Potrzebna jest tu automatyzacja, gdyż samych informacji nie ubywa.

Im więcej wskaźników i zmiennych, tym większa potrzeba zastosowania rozwiązań pozwalających na automatyzację tych procesów. Chodzi o prowadzenie działań promocyjno-sprzedażowych z zastosowaniem: zewnętrznego oprogramowania, np. Ingenious Bid Manager oraz masowych, wieloetapowych rozwiązań SEA (Search Engine Advertising) mających za zadanie dotrzeć i zrozumieć potrzeby i zachowania każdego potencjalnego odbiorcy.

Welcome to native marketing family

Coraz częściej słychać głosy, że reklama w wyszukiwarce otworzyła drogę do nowego typu działań promocyjnych. Mowa o reklamie natywnej, której sposób przekazu marketingowego jest właściwy, nieinwazyjny i skomponowany w treść strony czy serwisu. Przypomina organiczną zawartość (np. tekst, wynik wyszukiwania), ale również wykorzystuje skład tematyczny danej witryny.

Oczywiście taka treść jest charakterystycznie oznaczona. W przypadku Google’a jest to żółte pole ze słowem “reklama”, które wyświetla się przy płatnym linku, będącym odpowiedzią na określoną frazę. Na każdym kroku mówi się o tym, że przyszłość reklamy i marketingu jest w coraz większym stopniu powiązana z wykorzystaniem treści (contentu). Native marketing jest na to odpowiedzią. Tym samym rola marketingu w wyszukiwarce jeszcze bardziej wzrośnie.

Hybrydowe rozwiązania

Sukces reklamy w Google’u tkwi w odpowiedzi na ciągle zmieniającą się rzeczywistość biznesowo-konsumencką. Tworzone są rozwiązania będące skrzyżowaniem z innymi kanałami marketingowymi: remarketingiem (RLSA, Dynamic Remarketing), display’em (sieć wyszukiwania z rozszerzeniem na sieć reklamową) czy mailem. W październiku Google rozpoczął w USA testy łączące marketing w wyszukiwarce z działaniami odsłonowymi. Docelowo reklama banerowa ma pojawiać się podczas wpisywania frazy zawierającej słowa kluczowe konkretnych marek.

Integracja ekosystemu Google’a

Z roku na rok gigant z Mountain View coraz bardziej zacieśnia powiązania pomiędzy modułami swojego cyfrowego królestwa. Ostatnie zmiany w komentarzach na YouTube (powiązanie ich z kontem odbiorcy na platformie Google+) najlepiej to obrazują. Tak samo jest w przypadku tworzenia sieci pomiędzy elementami, które mogą wzmocnić Google’a w zakresie reklamy w wyszukiwarce. Przejawem tego jest wprowadzenie opcji “shared endorsements”, włączenie elementów Product Listing Ads czy Trusted Stores do systemu AdWords.

Tak naprawdę to dopiero początek zmian na tej płaszczyźnie.

Dariusz Zaniecki – Head of Tracking & Search Analytics w Ingenious Technologies Polska

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Magazyn / Ludzie

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego
Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Zgodnie z najnowszym raportem „Mobile Economy 2015”, stworzonym przez organizację GSMA, pod koniec 2014 r. ponad 3,6 mld ludzi na świecie miało wykupioną minimum jedną subskrypcję mobilną. To oznacza, że więcej niż połowa populacji ziemskiej właściwie w każdej chwili, niezależnie od miejsca, w którym się znajduje, i bez żadnego wysiłku może skontaktować się z drugą osobą. Wykonując telefon czy wysyłając wiadomość tekstową za pomocą urządzenia mobilnego, rzadko kiedy zastanawiamy się jednak nad tym, kto sprawił, że czynności te są dziś nie tylko możliwe, ale również tak powszechne, że tracą na swojej wyjątkowości. Martin Cooper, wynalazca telefonu komórkowego, jest dla wielu kolejnym „wielkim nieznanym”.