wp - grudzien 2016

Zasada 80/20 na Facebooku

Zasada 80/20 na Facebooku

Brief.pl / Wiedza

Jest to powszechnie przyjęta zasada mówiącą o proporcji treści marketingowych do angażujących zamieszczanych na fan page'ach.

-

Media społecznościowe, w tym Facebook, przede wszystkim dostarczają informacji i rozrywki. Przejrzenie strumienia wiadomości na koncie w serwisie społecznościowym traktujemy jako zabicie czasu. Dla niektórych stało się to nawykiem na granicy uzależnienia. Jako przedstawiciele nowej Generacji C (o której przeczytacie w noworocznym numerze Brief) cenimy sobie wartościowe treści. Chcemy też mieć jak największą kontrolę nad tym, co widzimy w strumieniach wiadomości. Dlatego też irytujemy się z powodu wszelkich zmian dokonywanych w algorytmie Facebooka oraz... nadmiernej ilości treści reklamowych.

Jednak jako marketerzy musimy takie treści generować i zamieszczać. Zdajemy sobie sprawę, że musimy zachować umiar w tygodniowej liczbie postów, które zachęcają do zakupu danego produktu lub usługi. Często zadajemy sobie pytanie: na ile możemy sobie pozwolić?

Z pomocą przychodzi tytułowa zasada 80/20, mówiąca, że maksymalnie 20 proc. wpisów powinna mieć charakter reklamowy.

20 proc. wpisów reklamowych - pamiętajmy, że takie wpisy muszą również nieść ze sobą wartość dla fanów. Najlepiej, żeby informowały o promocjach i zniżkach na wybrane towaru lub usługi. Jest to jeden z głównych powodów dlaczego użytkownicy Facebooka dołączają do fan page’y marek, a więc dajmy im to czego oczekują. Oczywiście wpis powinien zawierać popularny CTA (call to action).

80 proc. wpisów angażujących - zwanych też “lifestylowymi” czy “okołoproduktowymi”. Ich celem nie jest sprzedaż, a zaangażowanie fanów w dyskusję na temat, który pośrednio jest związany z naszą marką lub usługą. Jeśli na przykład prowadzimy fan page usług finansowych to do tego typu wpisów będą należały poradniki na temat oszczędzania, prognozy finansowe, informacje znanych firmach czy aktualności z GWP.

Wpisy tego typu sprawiają, że zaangażowani fani są przywiązywani do danego fan page’a przez algorytm Facebooka. Dzięki temu wzrasta szansa, że w ich strumieniu wiadomości znajdą się kolejne nasze wpisy, na przykład któryś z wpisów reklamowych.

::

O opinię na temat zasady 80/20 zapytaliśmy Michała Sławińskiego, head of social media w agencji The Digitals:

Facebook jest miejscem, w którym większość jego użytkowników szuka kontaktu ze znajomymi oraz rozrywki. Wtedy pojawiły się marki i od tego czasu zatruwają zwykłym użytkownikom życie. Stąd zrodziła się zasada przeplatania treści rozrywkowej tą sprzedażową/promocyjną. Treści o charakterze "luźnym" mają za zadanie zaciekawić, przyciągnąć uwagę użytkowników, wciągnąć ich w interakcję, a wtedy będą oni gotowi na zapoznanie się z produktem. Raz na 5 postów "o niczym" zaakceptują ten post o produkcie. Tak niestety często to wygląda - działania na fan page'u nijak się mają do marki i produktu, raz na jakiś czas pojawia się zwyczajna reklama w formie posta. Moim zdaniem czasy, w których zasada 80/20 funkcjonowała kończą się, powoli choć bezpowrotnie. To marka powinna być ciekawa, intrygująca, angażująca użytkownika. Zwłaszcza w mediach społecznościowych! Musi budować z nim relację, ale nie poza swoim produktem, ale obok niego. Użytkownik powinien być blisko marki właśnie dzięki jej produktom. Marka jest jak oskarowy film, w którym produkty są wyrazistymi bohaterami wplątanymi w ciekawą historię. Całość jest dla odbiorcy ważna właśnie jako kompletna całość. Dlatego uważam, że coraz lepiej wyedukowany i często z mediów społecznościowych korzystający użytkownik nie będzie się już tak łatwo dawał wciągnąć w działania oparte o zasadę 80/20.

::

Co sądzicie o zasadzie 80/20? Czy jest już reliktem, czy dalej można ją z powodzeniem stosować w komunikacji w mediach społecznościowych?

Jedno jest pewne: najskuteczniejszym sposobem komunikowania marki jest budowanie wokół niej historii. Niezależnie czy robimy to dzięki reklamie TV, ekspozycji w sklepie czy postom na Facebooku.

Przeczytaj również:

Koniec ery fan page'y

Facebook stawia na wartościową treść

Zobacz inne polecane artykuły

Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność

Magazyn / Ludzie

Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność
Od zera do miliardera: Satya Nadella. Człowiek, który redefiniuje produktywność

Gdy mowa o najbardziej nowatorskich firmach technologicznych na świecie, na myśl zazwyczaj jako pierwsze przychodzą takie spółki, jak Apple, Google czy Facebook. Microsoft w gronie wymienionych jest zaś traktowany raczej jako starszy brat, który może i kiedyś napędzał rozwój technologii, ale dziś na tyle przyzwyczaił się do stosowanych przez lata rozwiązań, że daleko mu do miana najważniejszego innowatora. Stojący od przeszło dwóch lat na czele założonej przez Billa Gatesa firmy Satya Nadella robi jednak wszystko, by ów wizerunek zmienić... a niedawny zakup LinkedIna to tylko jeden z przykładów jego starań.

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

Brief.pl / Aktualności

Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube
Polski YouTube ma już 25 „milionerów”. Podsumowanie roku na YouTube

YouTube ogłasza coroczne podsumowanie najchętniej oglądanych filmów i teledysków – Rewind 2016. „Dzieciaki prosto z więzienia! Zobacz kontrowersyjny występ! [Mam Talent]” to najchętniej oglądane wideo w Polsce. Na liście nie zabrakło również polskich gwiazd YouTube: Abstrachuje.tv z filmami „Czego nie mówią: policjanci” oraz „Najlepszy film motywacyjny na świecie”, a także wideo „Wąs! Wąs! Wąs!” Cyber Mariana (feat. Czwarta Fala). W rankingu znalazł się też film Twardowsky 2.0., jeden z materiałów wchodzących w skład niestandardowego projektu Legendy polskie stworzonego przez Allegro. Jeśli chodzi o zestawienie muzyczne, Polacy najchętniej oglądali klip Sylwii Grzeszczak „Tamta dziewczyna”.