wp - grudzien 2016

Nietypowa promocja

Nietypowa promocja

Brief.pl / Inspiracje

Jak sprawić, aby o produkcie było głośno nie dysponując gigantycznym budżetem promocyjnym? Odpowiedzi udzielają Marcin Garliński, prezes wydawnictwa Muza oraz Max Fuzowski, partner zarządzający agencji Business & Culture, którzy odpowiadają za nietypową kampanię promocyjną nowej powieści Harukiego Murakamiego.

-

Premiera nowej książki Harukiego Murakamiego odbyła się nie w księgarni, a w automacie. Co to właściwie znaczy?
Dzień przed księgarską premierą nową powieść Harukiego Murakamiego "Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa" można było kupić w maszynach vendingowych na dworcach głównych w Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu. W każdym mieście z tej okazji, 5 listopada o godzinie 17.00, spotkali się fani pisarza. Część osób ustawiała się w kolejce już trzy godziny przed premierą. Byli też tacy, którzy nie są oddanymi czytelnikami Murakamiego, ale przyszli po to, żeby kupić książkę z automatu.
 
Skąd Państwo zaczerpnęli pomysł na tę kampanię?
Pomysł na miejsce premiery wziął się z książki - główny bohater jest inżynierem dworców kolejowych. Pomysł na automat pochodzi z kultury ojczyzny Murakamiego - Japonii, gdzie w automatach sprzedaje się właściwie wszystko, także książki. Ten wątek technologiczny został zresztą wykorzystany także w innym elemencie kampanii - aplikacji mobilnej, która powstała z okazji premiery powieści. W końcu pomysł był też odpowiedzią na pytanie jak sprawić, aby o premierze książki się mówiło nie dysponując – jak to w branży wydawniczej – gigantycznym budżetem promocyjnym. Tak powstała chyba jedna z niewielu akcji promocyjnych, która w pewnym stopniu sama się finansuje.
 
Jak się sprawdził ten pomysł? Czy liczba zakupionych egzemplarzy była większa niż przy okazji tradycyjnej premiery?
Jesteśmy zadowoleni ze wszystkich aspektów tej kampanii. Jeśli uznamy, że jedna maszyna odpowiada jednej księgarni, to liczba sprzedanych egzemplarzy była większa. W Warszawie w ciągu dwóch godzin od premiery sprzedało się 120 książek, drugie tyle sprzedano w Poznaniu i Wrocławiu. Automaty cały czas stoją na dworcach i cały czas sprzedają książki. Ale dla nas automaty to przede wszystkim element promocji, a nie działania sprzedażowego. Nietypowa premiera spowodowała, że książką zainteresowały się nie tylko media kulturalne, lecz także dziennikarze newsowi, którzy nie poruszają tematów literackich. Wydarzenie relacjonowały wszystkie największe stacje radiowe, dzienniki i portale w Polsce, ale też media regionalne. Premiera spotkała się także z dobrym odbiorem w mediach społecznościowych. Do tego automaty traktujemy jako nośnik reklamy zewnętrznej, dużo bardziej intrygujący niż billboard.
 
Czy będzie on powielany przy okazji premier innych książek?
Chcemy przygotowywać nietypowe premiery książek, więc raczej nie będziemy powielać przykładu z premiery powieści Murakamiego.

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Magazyn / Ludzie

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego
Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Zgodnie z najnowszym raportem „Mobile Economy 2015”, stworzonym przez organizację GSMA, pod koniec 2014 r. ponad 3,6 mld ludzi na świecie miało wykupioną minimum jedną subskrypcję mobilną. To oznacza, że więcej niż połowa populacji ziemskiej właściwie w każdej chwili, niezależnie od miejsca, w którym się znajduje, i bez żadnego wysiłku może skontaktować się z drugą osobą. Wykonując telefon czy wysyłając wiadomość tekstową za pomocą urządzenia mobilnego, rzadko kiedy zastanawiamy się jednak nad tym, kto sprawił, że czynności te są dziś nie tylko możliwe, ale również tak powszechne, że tracą na swojej wyjątkowości. Martin Cooper, wynalazca telefonu komórkowego, jest dla wielu kolejnym „wielkim nieznanym”.