Nietypowa promocja

Nietypowa promocja

Brief.pl / Inspiracje

Jak sprawić, aby o produkcie było głośno nie dysponując gigantycznym budżetem promocyjnym? Odpowiedzi udzielają Marcin Garliński, prezes wydawnictwa Muza oraz Max Fuzowski, partner zarządzający agencji Business & Culture, którzy odpowiadają za nietypową kampanię promocyjną nowej powieści Harukiego Murakamiego.

-

Premiera nowej książki Harukiego Murakamiego odbyła się nie w księgarni, a w automacie. Co to właściwie znaczy?
Dzień przed księgarską premierą nową powieść Harukiego Murakamiego "Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa" można było kupić w maszynach vendingowych na dworcach głównych w Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu. W każdym mieście z tej okazji, 5 listopada o godzinie 17.00, spotkali się fani pisarza. Część osób ustawiała się w kolejce już trzy godziny przed premierą. Byli też tacy, którzy nie są oddanymi czytelnikami Murakamiego, ale przyszli po to, żeby kupić książkę z automatu.
 
Skąd Państwo zaczerpnęli pomysł na tę kampanię?
Pomysł na miejsce premiery wziął się z książki - główny bohater jest inżynierem dworców kolejowych. Pomysł na automat pochodzi z kultury ojczyzny Murakamiego - Japonii, gdzie w automatach sprzedaje się właściwie wszystko, także książki. Ten wątek technologiczny został zresztą wykorzystany także w innym elemencie kampanii - aplikacji mobilnej, która powstała z okazji premiery powieści. W końcu pomysł był też odpowiedzią na pytanie jak sprawić, aby o premierze książki się mówiło nie dysponując – jak to w branży wydawniczej – gigantycznym budżetem promocyjnym. Tak powstała chyba jedna z niewielu akcji promocyjnych, która w pewnym stopniu sama się finansuje.
 
Jak się sprawdził ten pomysł? Czy liczba zakupionych egzemplarzy była większa niż przy okazji tradycyjnej premiery?
Jesteśmy zadowoleni ze wszystkich aspektów tej kampanii. Jeśli uznamy, że jedna maszyna odpowiada jednej księgarni, to liczba sprzedanych egzemplarzy była większa. W Warszawie w ciągu dwóch godzin od premiery sprzedało się 120 książek, drugie tyle sprzedano w Poznaniu i Wrocławiu. Automaty cały czas stoją na dworcach i cały czas sprzedają książki. Ale dla nas automaty to przede wszystkim element promocji, a nie działania sprzedażowego. Nietypowa premiera spowodowała, że książką zainteresowały się nie tylko media kulturalne, lecz także dziennikarze newsowi, którzy nie poruszają tematów literackich. Wydarzenie relacjonowały wszystkie największe stacje radiowe, dzienniki i portale w Polsce, ale też media regionalne. Premiera spotkała się także z dobrym odbiorem w mediach społecznościowych. Do tego automaty traktujemy jako nośnik reklamy zewnętrznej, dużo bardziej intrygujący niż billboard.
 
Czy będzie on powielany przy okazji premier innych książek?
Chcemy przygotowywać nietypowe premiery książek, więc raczej nie będziemy powielać przykładu z premiery powieści Murakamiego.

Zobacz inne polecane artykuły

Okazje warte milion(y)

Brief.pl / Aktualności

Okazje warte milion(y)
Okazje warte milion(y)

Ile razy zdarzyło Ci się z żalem odrzucić atrakcyjną promocję, bo była to „oferta dla dwojga”, albo należało „podzielić się nią z przyjaciółmi”? Marcinowi i Adrianowi, dwóm studentom z Gniezna także przytrafiło się to nie raz i dlatego założyli serwis NaSpółę.pl. Młody, funkcjonujący od kilku miesięcy startup docenili inwestorzy, zasilając go okrągłym milionem złotych.

5 działań SEO, które nie sprawdzą się w tym roku

Brief.pl / Wiedza

5 działań SEO, które nie sprawdzą się w tym roku
5 działań SEO, które nie sprawdzą się w tym roku

Algorytmy wyszukiwarki Google aktualizowane są nawet kilkaset razy w ciągu roku. Nic więc dziwnego, że nadążenie za zmianami bywa trudne, nawet dla dobrego specjalisty SEO, a to, co sprawdzało się jeszcze pół roku temu, obecnie może być traktowane co najwyżej jako mit. Przekonaj się, jakie działania pozycjonujące mają sens na dziś, a które lepiej odpuścić.

Gromadzą dane o internautach w 187 państwach. Na liście brakuje tylko słynnego San Escobar

Brief.pl / Aktualności

Gromadzą dane o internautach w 187 państwach. Na liście brakuje tylko słynnego San Escobar
Gromadzą dane o internautach w 187 państwach. Na liście brakuje tylko słynnego San Escobar

Zbierają dane o użytkownikach sieci w 187 państwach, a ich autorska platforma DMP – OnAudience.com - przetwarza już ponad 3 mld profili internautów. Pokornie przyznają, że nie monitorują jeszcze aktywności sieciowej mieszkańców San Escobar, ale i tu obiecują rychłą poprawę. Warszawska spółka Cloud Technologies swój biznes zaczynała jako start-up w garażu, dziś po 6 latach działalności ma pozycję polskiego lidera analityki Big Data, posiadającego największą hurtownię danych w Europie. W tym roku spółka planuje opuścić NewConnect na rzecz głównego parkietu GPW.