Symboli nie zniszczą!

Symboli nie zniszczą!

Brief.pl / Inspiracje

Na Święto Niepodległości czekałem jak co roku w nadziei i obawie. Marszom z okazji 11 Listopada od lat towarzyszy zasłużona ambiwalencja.

-

Z jednej strony widzę miasto czerwone od: emocji, krwi, rac;
Z drugiej niebieskie od: nadziei, szlachetności i policyjnych świateł.

Widzę ludzi rumieniących się ze: złości, wstydu, gorączki;
Jednocześnie czuję: obojętność, nonszalancję i chłód.

11 Listopada znów wszystko miga, naprzemiennie zadając rany niegdyś upragnionej wolności, ryjąc blizny w naszej psychice. Bo co to za wolność, w której boimy się wziąć udział w marszu, by wyrazić jej cześć? Co to za szacunek, jeżeli lękamy się, by go okazać?

Czym ta wolność jest, jeżeli płoną symbole, a razem z nimi nadzieja?

W najbardziej pokojowym dniu nad głowami odważnych nie fruwają serpentyny, a latają butelki i kostka brukowa. Słychać przerażający huk jak na wojnie, jednak w powietrzu unosi się bezradność służb. Anonimowi, głodni wrażeń chuligani mocują się z młodymi drzewami, ale ich zabawa w tornado jest równie skutecznie destrukcyjna, co niebezpieczna dla przypadkowych entuzjastów państwowego folkloru.
Zamaskowani terroryści zostawiają ślady w naszych sercach, a my nic nie możemy zrobić - siedzimy W TYM WOLNYM KRAJU we własnych domach jak w bunkrach, wyizolowani z pola walki. I nikt temu się nie dziwi. Wpatrujemy się w szklany ekran z żalem mówiąc "znowu..."

Tęcza to przykład przeklęty idiosynkrazją symboli. Dla jednych to tylko homoseksualny manifest ("Tęcza Równości"); dla innych symbol profanacji wartości rodziny, materializujący się w homofobii. Co autor miał na mysli? Who cares?
Ale nie chodzi o mniejszości! Nie dajmy się zwariować, przecież w tym mieście są także Parady Równości i nie ma takich zniszczeń. Tu chodzi o coś innego - o prostą demonstrację faktu, iż tak naprawdę wcale nie jesteśmy wolni. Od lat grupa zamaskowanych bojówek przewraca pierwszą kostkę domina. I cóż za ironia - z dymem idzie tęcza i to nomen omen - na Pl. Zbawiciela. I chyba tylko dzięki jego nazwie swojego umiejscowienia jest ona jak feniks...

Ale dziś jest też tym, czego zniszczyć się nie da - SYMBOLEM.
Bynajmniej nie tylko homoseksualistów, choć to oni najsilniej się z nią identyfikują. Dziś jest symbolem wszystkich, którzy będą ją rekonstruować aż do skutku.  Jak kiedyś to miasto z popiołów. Bo taka jest Warszawa i na tym paradoksalnie polega jej siła. Mogą ją niszczyć, a ona i tak powstanie.

Mogą do znudzenia niszczyć tęczę na pl. Zbawiciela. Ona jest tylko i aż sztuką. Ale przyjdzie taki moment, że światło się załamie realnie tuż po wielkiej burzy i wtedy oni - oprawcy - załamią ręce z bezsilności. A słońce oślepi ich oczy. Może to będzie światełko w tunelu - nadzieja - że coś do nich dotrze.

::
Autorem felietonu jest Mikołaj Nowak. Zawodowo związany ze społecznościami w Polsce od początku ich istnienia. Pracę zaczynał w Grono.net - pierwszym polskim serwisie społecznościowym, następnie współtworzył i koordynował komunikację via projekty specjalne w BR Onet dla najbardziej wymagających Klientów. Aktualnie związany z "Faktami" TVN, gdzie odpowiada za strategię komunikacji marki via Internet współtworząc unikatowy pomost między Newsroomem, a Mediami Społecznościowymi.

Zobacz inne polecane artykuły

Okazje warte milion(y)

Brief.pl / Aktualności

Okazje warte milion(y)
Okazje warte milion(y)

Ile razy zdarzyło Ci się z żalem odrzucić atrakcyjną promocję, bo była to „oferta dla dwojga”, albo należało „podzielić się nią z przyjaciółmi”? Marcinowi i Adrianowi, dwóm studentom z Gniezna także przytrafiło się to nie raz i dlatego założyli serwis NaSpółę.pl. Młody, funkcjonujący od kilku miesięcy startup docenili inwestorzy, zasilając go okrągłym milionem złotych.

5 działań SEO, które nie sprawdzą się w tym roku

Brief.pl / Wiedza

5 działań SEO, które nie sprawdzą się w tym roku
5 działań SEO, które nie sprawdzą się w tym roku

Algorytmy wyszukiwarki Google aktualizowane są nawet kilkaset razy w ciągu roku. Nic więc dziwnego, że nadążenie za zmianami bywa trudne, nawet dla dobrego specjalisty SEO, a to, co sprawdzało się jeszcze pół roku temu, obecnie może być traktowane co najwyżej jako mit. Przekonaj się, jakie działania pozycjonujące mają sens na dziś, a które lepiej odpuścić.

Gromadzą dane o internautach w 187 państwach. Na liście brakuje tylko słynnego San Escobar

Brief.pl / Aktualności

Gromadzą dane o internautach w 187 państwach. Na liście brakuje tylko słynnego San Escobar
Gromadzą dane o internautach w 187 państwach. Na liście brakuje tylko słynnego San Escobar

Zbierają dane o użytkownikach sieci w 187 państwach, a ich autorska platforma DMP – OnAudience.com - przetwarza już ponad 3 mld profili internautów. Pokornie przyznają, że nie monitorują jeszcze aktywności sieciowej mieszkańców San Escobar, ale i tu obiecują rychłą poprawę. Warszawska spółka Cloud Technologies swój biznes zaczynała jako start-up w garażu, dziś po 6 latach działalności ma pozycję polskiego lidera analityki Big Data, posiadającego największą hurtownię danych w Europie. W tym roku spółka planuje opuścić NewConnect na rzecz głównego parkietu GPW.