Do pięciu razy sztuka, czyli jak robimy zakupy w Internecie

Do pięciu razy sztuka, czyli jak robimy zakupy w Internecie

Brief.pl / Wiedza

Multiscreening to jedno ze słów, które śmiało mogłoby wygrać konkurs na słowo 2013 roku. Dziś jesteśmy podłączeni do internetu 24 godziny na dobę i to siedem dni w tygodniu. W ciągu tego czasu zmieniają się tylko urządzenia i ich ekrany, które zapewniają nam kontakt z siecią – laptop prywatny, komputer w pracy, komórka, tablet na wieczór. Na wszystkich tych urządzeniach wyświetlają się reklamy. W którym momencie podejmujemy decyzję o zakupie? To pytanie, które dziś spędza sen z powiek wielu marketerom.

-

Na reklamy nie zwracamy szczególnej uwagi, jednak coraz to nowe możliwości, chociażby takie jak retargeting, sprawiają, że bycie kompletnie obojętnym w stosunku do komunikatów promocyjnych staje się coraz trudniejsze. Zauważamy więc reklamy, które dosłownie „chodzą za nami” i w końcu przy trzecim-czwartym wyświetleniu, klikamy w nie, przeglądamy, a decyzje zakupowe podejmujemy dopiero w przy piątym czy szóstym „podejściu”. A może tylko tak nam się wydaje?

 

Last but not least

Trudno ocenić, na którym etapie konsument podejmuje ostateczną decyzję, dlatego ważne jest analizowanie całej ścieżki, jaką podąża użytkownik po drodze do zakupu. – Nie chodzi tu nawet o moment ostatecznej decyzji, ale bardziej o cały proces dochodzenia do niej. Rzadko kiedy jest to jeden punkt. Co prawda popularne dziś „last click attribution” przypisują wszystkie zasługi jednemu, ostatniemu kliknięciu, ale patrzeć trzeba zdecydowanie szerzej – takie możliwości daje nam attribution modelling – tłumaczy Arkadiusz Cywiński, niezależny specjalista RTB. Do niedawna dla reklamodawcy liczyło się jedynie ostatnie kliknięcie, bo to ono finalnie prowadziło do zakupu produktu czy usługi i tylko tak można było łatwo zmierzyć efekty. – Dziś ta era powoli się kończy – każdy przystanek w drodze do kupna jest istotny – a zaawansowane modele pozwalają na przypisanie im odpowiedniej rangi w drodze do celu – dodaje.

 

Wyzwania mutiscreeningu

Analizowanie ścieżek zakupowych nie ogranicza się jedynie do konwersji na jednym urządzeniu. Już samo prześledzenie tego, jak, gdzie, kiedy, komu i na jakich stronach wyświetlał się komunikat to ogromne wyzwanie. A przy najnowszych osiągnięciach technologii mówimy jeszcze o przeskakiwaniu z jednego urządzenia na drugie. Istnieją dwie możliwości: analiza wszystkich touch-pointów na jednym urządzeniu lub dodatkowo między nimi, przy jednoczesnej identyfikacji, że to ten sam użytkownik. Za najnowszymi trendami podąża Google – od niedawna oferuje szacunki o dokonanych konwersjach na różne urządzenia i w różnych przeglądarkach. Zaleta? – teraz środki przeznaczone na reklamę można zainwestować jeszcze efektywniej, a o to przecież chodzi. Innym, komplementarnym podejściem jest uwzględnienie nie tylko kliknięć, ale i wszystkich wyświetleń reklamy. - W wielu segmentach można zidentyfikować zjawisko zwane „clickers are not buyers”, gdy klikający reklamy a kupujący to różne grupy ludzi. To ono zrodziło potrzebę śledzenia tzw. „VTC – view-through conversions”, czyli sprzedaży wywołanych samym wyświetleniem reklam. Uwzględnia się je zwłaszcza w modelu RTB, który kładzie duży nacisk na analizę zachowań poszczególnych użytkowników – podsumowuje Cywiński.

 

Daj ciasteczko i mnie znajdź

Nowe możliwości, jakie daje online marketing, w dużej mierze opierają się na danych kolekcjonowanych przez pliki cookies. Są one ustawiane pod konkretną przeglądarkę, trudno jednak zastosować je, gdy użytkownik raz korzysta ze swojego prywatnego laptopa, a za chwilę ze służbowej komórki. Jednak i na to znalazł się sposób – najprostszy z możliwych, czyli prośba o zalogowanie na każdym z urządzeniu. Nietrudno zgadnąć, że przewagę w rozwiązaniu problemu cross-device trackingu będą miały firmy, do których logujemy się najczęściej – Apple, Facebook i Google. Wspomniane szacunki na temat konwersji w Adwords bazują właśnie na tym rozwiązaniu.

Zobacz inne polecane artykuły

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Brief.pl / Aktualności

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?
Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Gadżety reklamowe podbijają rynek. Jakie produkty są najczęściej wybierane przez firmy jako upominki dla klientów? Które z nich cieszą obdarowanych, a które są wyrzucane niemal od razu po otrzymaniu? I wreszcie - jakie cechy powinien mieć trafiony gadżet?

Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?

Brief.pl / Aktualności

Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?
Strategia promocji czy strategia jakości? W co warto inwestować?

W dzisiejszych czasach bardzo popularna jest strategia promocji, wchodząc do sklepu jesteśmy z każdej półki atakowani promocjami cenowymi. Okazuje się jednak, że promocje w dłuższej perspektywie przynoszą pyrrusowe zwycięstwa. W co zatem warto zainwestować, co jest driverem zakupowym, którym kieruje się coraz więcej klientów?

Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków

Brief.pl / Aktualności

Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków
Telekomunikacja stoi na progu kolejnej rewolucji, która zmieni życie Polaków

Rozwój technologiczny, który z roku na rok nabiera tempa, coraz bardziej wpływa na życie każdego z nas. Zgodnie z tegorocznym raportem firmy doradczej Deloitte „TMT Predictions” na progu kolejnej rewolucji stoi telekomunikacja, której napędem będą m.in. sieć piątej generacji (5G), beacony oraz technologie biometryczne. Polska w tych aspektach już dziś nie ustępuje rynkom światowym. Jak wynika z badania Deloitte aż 57 proc. dorosłych użytkowników telefonów komórkowych w Polsce korzysta już z 4G/LTE, a 31 proc. nieposiadających takiej usługi w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy chce z niej skorzystać. Beneficjentem kolejnej fali zmian w telekomunikacji będą też polskie firmy technologiczne, specjalizujące się w świadczeniu obsługi IT-as-a-service i działające na rynku beaconów.