wp - grudzien 2016

Środowisko branżowe konsoliduje się

Środowisko branżowe konsoliduje się

Brief.pl / Ludzie

Na temat sytuacji agencji marketingowych w Polsce, znaczeniu nagród w konkursach reklamowych oraz internecie jako "nadmedium" rozmawialiśmy z Grzegorzem Krzemieniem, prezesem zarządu agencji GoldenSubmarine. Grzegorz Krzemień otrzymał również nominację do nagrody "Człowieka Reklamy Brief 2013".

-

Od pracowników agencji reklamowych wymaga się coraz szerszych kompetencji, najczęściej obejmujących zakres obowiązków kilku różnych stanowisk. Czy przypadkiem nie jest tak w tym przypadku, że "jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego"?

W przypadku agencji interaktywnych obserwuję odwrotny trend. Od wiedzy o wszystkim schodzimy do specjalizacji, zarówno jeżeli chodzi o firmy np. email marketingowe, marketingu w wyszukiwarkach czy stanowisk w agencji. Jeszcze 5 lat temu za projekt graficzny odpowiadał web designer – teraz jest to zespół składający się z art directora, architekta informacji, copywritera i specjalisty od SEO. Nad dużą kampanią może pracowaćnieraz i 20 różnych specjalistów, których wiedza i umiejętności są nie do zastąpienia przez kogoś, kto tylko otarł się o temat. Ale oczywiście ludzie, którzy mają dar, wiedzą coś o wszystkim i wszystko o czymś, są szczególnie cenni. Komunikacja interaktywna to środowisko szczególnie wymagające – jeśli programista odetnie się od tego co zrobi account, strateg, kreacja, to nie będzie rozumiał po co wprowadza w życie jakiś „pomysł”. Bez tego zrozumienia istnieje duże ryzyko popełnienia błędu. Nasza praca nie jest taśmową produkcją, gdzie przykręca się śrubę 200 razy na godzinę i nie myśli się co dalej z tego powstanie. Dlatego specjalistyczna wiedza musi iść w parze z szerokim oglądem po co to wszystko robimy. To moim zdaniem przewaga agencji interaktywnych, że ludzie pracujący w nich muszą być zanurzeni w środowisku. Pomimo swojej specjalizacji mają naturalny ogląd na całość, bo sami korzystają z tego co tworzą na co dzień.

Około dwóch, trzech lat temu w Polsce powstało wiele nowych agencji reklamowych, głównie zajmujących się mediami społecznościowymi. Dosyć szybko trend się zmienił i agencje łączą się ze sobą lub zmieniają swoje struktury. Przyczyny należy poszukiwać w dużej konkurencyjności rynku. Co dziś trzeba zrobić, żeby być na szczycie polskiej branży reklamowej?

Ja mam dwa drogowskazy:

  1. Rozumieć potrzebę klienta i jak najlepiej na nią odpowiadać.

  2. Myśleć zdecydowanie dalej niż perspektywa kwartalnych wyników.

Klienci oczekują od agencji strategii komunikacji i jej egzekucji we wszystkich kanałach komunikacji. Jeżeli agencje social media nie wyskoczą na ten poziom, zostaną zmarginalizowane do pozycji agencji „narzędziowych”, co zdecydowanie czyni ich biznes niepewnym. Środowisko branżowe konsoliduje się. Agencje, które będą miały możliwość dostarczania zintegrowanych kampanii w Internecie, będą bardziej cenione przez klienta. I to właśnie te agencje będą miały szansę osiągać sukces.

Jak "wearable devices" zmienią świat reklamy?

Już zmieniają. Połowa biegających ma na uszach słuchawki, które wystają z kieszonki. Znajdziemy w niej smartfona, na którym włączona jest jakaś aplikacja treningowa. Może ten zestaw nie jest w pełni zgodny z definicją „wearable device”, ale pokazuje potencjał wykorzystania urządzeń, które będą nam towarzyszyć.

Jesteśmy w przededniu rewolucji technologicznej i mentalnej. Jeżeli połączenie świata wirtualnego i realnego zostanie zaakceptowane przez masowych użytkowników, to będzie to nowe otwarcie w komunikacji marketingowej. Porównywalne do tego, którego doświadczyliśmy dzięki Internetowi.

Jeśli mówimy o czymś, że jest innowacyjne to mam na myśli...

Coś co zmienia utarte do tej pory schematy myślenia i działania.

Innowacja w Internecie często jest postrzegana jako nowinka technologiczna. Bardzo często łapiemy się na tym, że ogranicza nas technologia. Innowacyjność rozumiem jako sposób kreatywnego podejścia do narzędzi, którymi dysponujemy. Innowacje są w nas, drzemią w ludziach nowych mediów… To my jesteśmy za nie odpowiedzialni. Pojawienie się iPhone’a było właśnie taką innowacją – telefonem bez klawiatury, z dostępem do netu… To tylko urządzenie, ale zaczyna żyć w wyobraźni twórców aplikacji. Te z kolei wypełniają kontekst życia użytkowników… Szukajmy jak najwięcej nowych kontekstów – to są innowacje!

Jakie jest znaczenie nagród zdobywanych w konkursach i festiwalach reklamowych? Warto o nie rywalizować?

Nagrody to dusza branży i wizerunkowa potrzeba podmiotów… Marzenia o złocie w Cannes. Ale tak naprawdę na co dzień „sprzedajemy to, co klient produkuje”. Stąd deficyt dobrego samopoczucia, bo każdego dnia kreatywnym przypominają o tym klienci. W jego odbudowaniu pomagają nam nagrody. Pozwalają nam poczuć, że to, co robimy, cokolwiek znaczy dla świata i ma jakieś większe znaczenie niż tylko sprzedaż.

W mojej ocenie ilość nagród w szczególności wywalczonych w polskich konkursach nie wpływa zauważalnie na biznesową pozycję firmy. Na rynku są klienci dla których nagrody są ważne, ponieważ np. pomagają w ich karierze. I na taką potrzebę klienta odpowiadają niektóre agencje.

Prasa oraz telewizja coraz szybciej scala się z internetem. Można nawet powiedzieć, że internet je wchłania. Jakie znaczenie ma to zjawisko dla osoby zarządzającej agencją interaktywną?

Od paru lat mówimy, jako GoldenSubmarine, że Internet jest „nadmedium” – czyli przenosi inne media. I jest kwestią czasu, kiedy agencje, takie jak nasza, będą rozgrywały piłkę na tym boisku. Oczywiście, nie siedzimy z założonymi rękami. Nie tylko my, ale, jak widzę, i inne wiodące firmy z branży, dostosowujemy kompetencje do zmieniającej się rzeczywistości. Budowa działów strategii, żeby ogarnąć szersze spektrum komunikacji, zatrudnianie ludzi z doświadczeniem w kreacji szerszej niż tylko Internet, budowa działów mobilnych, wideo, a teraz content marketingu, sprawia, że interaktywność jest na fali. W DNA agencji interaktywnych jest wpisana zmiana. W Internecie zmiany zachodzą bardzo dynamicznie i nam jest łatwiej dostosowywać się do oczekiwań ludzi niż „starym” agencjom.

Za 3 lata chciałbym, aby GoldenSubmarine...

…stanowiła ta sama ekipa ludzi, która jest teraz. I żeby każdy z nich czuł, że przez te 3 lata rozwinął swój talent.

Zobacz inne polecane artykuły

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Brief.pl / Inspiracje

Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016
Nie tylko Allegro i H&M. Zobaczcie nasz subiektywny wybór najlepszych reklam na święta 2016

Wzruszają, bawią i wprowadzają nas w świąteczną atmosferę. Marki, przygotowując swoje przedświąteczne kampanie, prześcigają się w pomysłach na oryginalne, ale utrzymane w grudniowym klimacie kampanie. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich w tym roku najlepiej poradziły sobie z tym zadaniem.

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Magazyn / Ludzie

Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego
Wielcy nieznani: Martin Cooper, twórca telefonu komórkowego

Zgodnie z najnowszym raportem „Mobile Economy 2015”, stworzonym przez organizację GSMA, pod koniec 2014 r. ponad 3,6 mld ludzi na świecie miało wykupioną minimum jedną subskrypcję mobilną. To oznacza, że więcej niż połowa populacji ziemskiej właściwie w każdej chwili, niezależnie od miejsca, w którym się znajduje, i bez żadnego wysiłku może skontaktować się z drugą osobą. Wykonując telefon czy wysyłając wiadomość tekstową za pomocą urządzenia mobilnego, rzadko kiedy zastanawiamy się jednak nad tym, kto sprawił, że czynności te są dziś nie tylko możliwe, ale również tak powszechne, że tracą na swojej wyjątkowości. Martin Cooper, wynalazca telefonu komórkowego, jest dla wielu kolejnym „wielkim nieznanym”.