12 lat polskiej Wikipedii w mediach

12 lat polskiej Wikipedii w mediach

Brief.pl / Aktualności

Słyszał o niej chyba każdy - pisana i redagowana przez internautów jest powszechnie znanym, dostępnym i często jedynym źródłem informacji. Milion haseł, jedna z najczęściej odwiedzanych stron w internecie, rzesza zwolenników, ale i przeciwników – to dwunastoletni dorobek polskiej edycji Wikipedii.

-

Nierzadko stanowi pierwszy wybór użytkowników internetu jako kopalnia wiedzy. „Wolna encyklopedia, którą każdy może redagować” – głosi slogan reklamowy Wikipedii, wyjaśniający jednocześnie tajemnicę jej fenomenu. PRESS-SERVICE Monitoring Mediów sprawdził, jak często jest wymieniana w mediach.

W ciągu 12 lat polska edycja Wikipedii doczekała się blisko 136 tys. informacji w prasie, internecie i RTV. Najpopularniejsza okazała się w sieci, gdzie odnotowano 90,6 proc. z nich. Do prasy należało 8,3 proc. przekazu, a tylko 1,1 proc. do stacji radiowych i telewizyjnych. Począwszy od roku 2009, wzrasta częstotliwość ukazywania się informacji dotyczących wolnej encyklopedii w mediach. Podczas gdy w roku 2011 pojawiło się nieco ponad 22,5 tys. publikacji, to w następnym odnotowano ich już prawie 40 tys. W bieżącym roku tylko do 25 września opublikowano blisko 54 tys. materiałów.

Analiza przekazu na temat Wikipedii wskazuje, że jest ona nie tylko medialna, ale i bardzo popularna jako źródło informacji. Częstotliwość cytowania pozwala wnioskować, że jest uznawana jako wiarygodny zbiór danych. Nazwa „Wikipedia” wymieniona została jako źródło odniesień w ponad 10,6 tys. materiałów. Oznacza to, że powoływano się na nią w co 13. publikacji.

Wikipedia to fenomen, który jest nieodrodnym dzieckiem swoich czasów - mówi Piotr Bucki z Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku. Z jednej strony bazuje na demokratyzacji światowych zasobów wiedzy i ujednoliconych szansach dotarcia do nich, z drugiej pokazuje, że ta właśnie demokratyzacja nie kończy się wcale obniżeniem jakości treści w niej zawartej. Wikipedia jest także idealnym przykładem emanacji społeczeństwa opartego na informacji specyficznej – polegającej na hiperłączu, hipertekście i hiperkontekstowości. Jako taka jest właśnie najbardziej optymalnym medium pozyskiwania informacji dla młodych ludzi – określanych mianem millenials, dla których naturalna nie jest już chronologia i linearność tekstu i informacji, ale właśnie hipertekst nasycony łączami, które pozwalają na swobodne przemieszczanie się między treściami. Wikipedia, wbrew stereotypom jest wiarygodnym źródłem informacji – jest to możliwe nie tylko dlatego, że sama Wikipedia wprowadza mechanizmy i działania mające na celu redagowanie treści, ale też dlatego, że jako twór demokratyczny dopuszczający ciągłe poprawki w czasie rzeczywistym opiera się na zjawisku crowdsourcingu, czyli „mądrości tłumów”. W ten sposób mechanizm kontroli pozwala na unikanie poważniejszych wpadek. Te oczywiście się mogą zdarzyć, ale czy te nie zdarzają się także w tradycyjnych źródłach informacji?

Mechanizm ten wyraźnie widać na przykładzie artykułu o atakach terrorystycznych, do których doszło w 2008 roku w Bombaju. Wtedy to encyklopedia zdała egzamin, a społecznościowy sposób redagowania aktualności sprawdził się. W ciągu jednej doby artykuł o ataku został zmodyfikowany 360 razy. Pracowało nad nim w tym czasie 70 redaktorów, wykorzystano 28 źródeł. W praktyce okazało się, że Wikipedia była dużo dokładniejsza od tradycyjnych mediów. Dziwić może więc w obliczu takich faktów Wikipedia wciąż w środowiskach naukowych nie cieszy się taką popularnością, jeśli chodzi o podawanie źródeł. W szkolnictwie też ciągle pedagodzy nie do końca przychylnie patrzą na nią jako na wiarygodne źródło informacji. Tu dużą rolę odgrywają po prostu stereotypy i przekonanie, że demokratycznie konstruowana wiedza jest gorsza od tej konstruowanej przez elity. To dotyczy zresztą nie tylko dyskusji o wiedzy, ale także o sztuce, modzie i innych dziedzinach twórczości, które kiedyś miały wysoki próg wejścia ograniczany przez elity.

 Wikipedia infografika

::

Metodologia badania

Metoda: ilościowa analiza danych

Materiał badawczy: publikacje z monitoringu 1100 tytułów prasowych, 5 mln źródeł internetowych oraz kilkudziesięciu wybranych stacji RTV

Zakres czasowy: 26.09.2001 – 25.09. 2013

Zasięg mediów: ogólnopolskie i regionalne

Analizowane słowa kluczowe: Wikipedia we wszystkich odmianach; częstotliwość występowania nazwy Wikipedia jako źródła odniesień

Zobacz inne polecane artykuły

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Brief.pl / Aktualności

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?
Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Gadżety reklamowe podbijają rynek. Jakie produkty są najczęściej wybierane przez firmy jako upominki dla klientów? Które z nich cieszą obdarowanych, a które są wyrzucane niemal od razu po otrzymaniu? I wreszcie - jakie cechy powinien mieć trafiony gadżet?

5 działań SEO, które nie sprawdzą się w tym roku

Brief.pl / Wiedza

5 działań SEO, które nie sprawdzą się w tym roku
5 działań SEO, które nie sprawdzą się w tym roku

Algorytmy wyszukiwarki Google aktualizowane są nawet kilkaset razy w ciągu roku. Nic więc dziwnego, że nadążenie za zmianami bywa trudne, nawet dla dobrego specjalisty SEO, a to, co sprawdzało się jeszcze pół roku temu, obecnie może być traktowane co najwyżej jako mit. Przekonaj się, jakie działania pozycjonujące mają sens na dziś, a które lepiej odpuścić.

Gromadzą dane o internautach w 187 państwach. Na liście brakuje tylko słynnego San Escobar

Brief.pl / Aktualności

Gromadzą dane o internautach w 187 państwach. Na liście brakuje tylko słynnego San Escobar
Gromadzą dane o internautach w 187 państwach. Na liście brakuje tylko słynnego San Escobar

Zbierają dane o użytkownikach sieci w 187 państwach, a ich autorska platforma DMP – OnAudience.com - przetwarza już ponad 3 mld profili internautów. Pokornie przyznają, że nie monitorują jeszcze aktywności sieciowej mieszkańców San Escobar, ale i tu obiecują rychłą poprawę. Warszawska spółka Cloud Technologies swój biznes zaczynała jako start-up w garażu, dziś po 6 latach działalności ma pozycję polskiego lidera analityki Big Data, posiadającego największą hurtownię danych w Europie. W tym roku spółka planuje opuścić NewConnect na rzecz głównego parkietu GPW.