Cyfrowa szkoła - cyfrowa rewolucja?

Cyfrowa szkoła - cyfrowa rewolucja?

Magazyn / Aktualności

Współczesny rozwój technologii sprawił, że coraz trudniej wyobrazić sobie życie bez niej. Ułatwia ona naszą pracę, urozmaica rozrywkę i dostarcza całego wachlarza możliwości komunikacyjnych. Technologia zagościła już na dobre w większości sfer naszego życia, co zdecydowanie przyspieszyło proces cyfryzacji społeczeństwa.

-

Uległy jej relacje interpersonalne, wpłynęła na nasz sposób spędzania czasu, z jednej strony pozwalając nam go zaoszczędzić, ale z drugiej zaczęła „pożerać” go coraz więcej. Szybciej i łatwiej przecież znaleźć to, czego szukamy w sieci. Tyle tylko, że liczba treści, które napotykamy podczas „surfowania” dostarcza nam gigantycznej porcji danych. Musieliśmy nauczyć się filtrowania treści po to, żeby wyodrębnić tylko to, co naprawdę nas interesuje.

Dokładnie na takiej samej zasadzie zaczęła kiełkować w naszym kraju idea cyfrowej szkoły. Z jednej strony faktycznie udostępnienie e-podręczników jest udogodnieniem. Rzeczywiście pozwala to uniknąć przymusu dźwigania całej sterty podręczników i zastąpić je cyfrowymi wersjami na tablecie czy komputerze. Z drugiej strony problem selekcjonowania treści nie znika. Podręczniki w wersji cyfrowej pozostają pod względem liczby danych zwykłymi podręcznikami okraszonymi kilkoma mniej lub bardziej interaktywnymi dodatkami. Oczywiście uczniowie dysponując sprzętem elektronicznym na pewno „zapieją” z radości, bo dzięki niemu nauka stanie się odrobinę bardziej atrakcyjna.

Mimo ułatwień, jakie zapewnia sprzęt elektroniczny, jest on ciągle jedynie nośnikiem danych. Problem cyfrowej rewolucji w szkołach nie jest związany z urządzeniami, ale właśnie z treścią. Uczniowie, którzy na co dzień mają dostęp do całych zasobów internetu, są przyzwyczajeni do łatwego i szybkiego dostępu do wybranych treści. Ich obecność w sieci obraca się wokół portali społecznościowych i rozwiązań dostosowanych do ich potrzeb. Właśnie dlatego świat uczniów potrzebuje czegoś nowego, co zostało stworzone dla nich i przez nich samych.

Kluczem do stworzenia nowoczesnego narzędzia do nauki jest zrozumienie potrzeb i sposobu myślenia młodych ludzi. Czego oczekują po innowacyjnej platformie edukacyjnej? Naszym zdaniem powinno być to cyfrowe narzędzie pozwalające zaplanować proces uczenia się, zdobyć potrzebną, sprawdzoną wiedzę w prostej a zarazem atrakcyjnej formie i... pomyśleć o tym jak spędzić czas wolny. Z perspektywy marketingowej byłaby to mała rewolucja. Tego rodzaju rozwiązanie to zupełnie nowy kanał komunikacyjny, umożliwiający dotarcie do ściśle sprecyzowanych grup docelowych. Dodając do tego możliwość sponsorowania treści trafiających do zasobów wiedzy, marki mogłyby „podpisać się” pod ideą wspierania polskiej edukacji. Kid & Young zdecydowało się dostarczyć właśnie takie narzędzie do nauki. Aktualnie wspólnie z uczniami z całej Polski tworzymy platformę iWiesz, która naszym zdaniem będzie rewolucyjnym rozwiązaniem zarówno dla dzieci, jak i dla marek.

Zobacz inne polecane artykuły

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Brief.pl / Aktualności

Jakie gadżety firmowe lubią klienci?
Jakie gadżety firmowe lubią klienci?

Gadżety reklamowe podbijają rynek. Jakie produkty są najczęściej wybierane przez firmy jako upominki dla klientów? Które z nich cieszą obdarowanych, a które są wyrzucane niemal od razu po otrzymaniu? I wreszcie - jakie cechy powinien mieć trafiony gadżet?

5 działań SEO, które nie sprawdzą się w tym roku

Brief.pl / Wiedza

5 działań SEO, które nie sprawdzą się w tym roku
5 działań SEO, które nie sprawdzą się w tym roku

Algorytmy wyszukiwarki Google aktualizowane są nawet kilkaset razy w ciągu roku. Nic więc dziwnego, że nadążenie za zmianami bywa trudne, nawet dla dobrego specjalisty SEO, a to, co sprawdzało się jeszcze pół roku temu, obecnie może być traktowane co najwyżej jako mit. Przekonaj się, jakie działania pozycjonujące mają sens na dziś, a które lepiej odpuścić.

Gromadzą dane o internautach w 187 państwach. Na liście brakuje tylko słynnego San Escobar

Brief.pl / Aktualności

Gromadzą dane o internautach w 187 państwach. Na liście brakuje tylko słynnego San Escobar
Gromadzą dane o internautach w 187 państwach. Na liście brakuje tylko słynnego San Escobar

Zbierają dane o użytkownikach sieci w 187 państwach, a ich autorska platforma DMP – OnAudience.com - przetwarza już ponad 3 mld profili internautów. Pokornie przyznają, że nie monitorują jeszcze aktywności sieciowej mieszkańców San Escobar, ale i tu obiecują rychłą poprawę. Warszawska spółka Cloud Technologies swój biznes zaczynała jako start-up w garażu, dziś po 6 latach działalności ma pozycję polskiego lidera analityki Big Data, posiadającego największą hurtownię danych w Europie. W tym roku spółka planuje opuścić NewConnect na rzecz głównego parkietu GPW.